Nawet bardzo dobrze zaprogramowana i konwertująca strona internetowa może z czasem zacząć trącić myszką, i w rezultacie odstraszyć użytkowników oraz stracić żmudnie zdobyte wysokie pozycje w wynikach wyszukiwań. W ciągu ostatniego roku Google udowodniło, że aby osiągnąć wysokie pozycje, nawet przy dużych nakładach finansowych na pozycjonowanie, posiadanie strony o wartościowych treściach, do której prowadzi gros odnośników z różnych witryn nie jest już wystarczające. Od niedawna liczy się również responsywność strony, czas potrzebny na jej otwarcie oraz obecność certyfikatu SSL. Jak zatem poznać, czy przyszedł czas na odświeżenie strony internetowej? To bardzo proste. Wystarczy, że odpowiesz twierdząco na przynajmniej jedno z poniższych pytań.

Czy Twoja strona jest responsywna?
W Polsce, według ogólnodostępnych statystyk, ponad połowa ruchu w Sieci pochodziła w zeszłym roku z urządzeń mobilnych. Nawet błędy ortograficzne nie zniechęcają do odwiedzin Twojej strony tak bardzo, jak brak wersji pod urządzenia mobilne. Za mała wielkość tekstów, za blisko siebie rozmieszczone przyciski czy źle wyświetlające się elementy podstron to tylko garstka bolączek odwiedzających strony www za pośrednictwem smartfona lub tabletu. Pamiętaj, że stron z podobną treścią jest przynajmniej kilka, a użytkownik wspomnianych urządzeń nie zawsze będzie zdeterminowany w takim stopniu, aby zdecydować się na zapoznanie z Twoją niewygodną stroną.

Czy Twoja strona podąża za wizualnymi trendami?
O ile mało stron internetowych osiągnęło niedawno 20 lat, o tyle w swojej codziennej pracy często znajduję witryny, które zostały stworzone przynajmniej 10 wiosen temu. Choć nie za każdym razem są one niewygodne, to jednak prawie zawsze ich wygląd jest przestarzały, przez co wyglądają jak Fiat Multipla stojący obok Volvo V90. Choć nadal odgrywają swoją rolę, to nie są przyjemne dla oka. Jeśli lubisz obecny wygląd swojej strony, postaw na jej odświeżenie. Twoje menu nie musi zmieniać koloru co kilka sekund, a zdjęcia wyglądające jak typowe fotografie ze stocka nie są koniecznością. Kolorystykę, rozmieszczenie elementów, czy też ich rozmiar zawsze można zachować, a Twoja strona zacznie prezentować się właściwie do czasów, w których jest oglądana, co zapewne docenią sami użytkownicy.

Czy potrzebujesz pomocy informatyka, by zmienić treści na stronie?
Jeśli nie jesteś w stanie samodzielnie zmienić zdjęcia lub skorygować treści oferty na stronie www bez znajomości języka HTML, PHP lub ingerencji Twojego informatyka, pora postawić na nową stronę. Rozwijane nieustannie od kilku lat systemy zarządzania treścią (CMS – Content Management System) jak WordPress czy PrestaShop pozwolą Tobie modyfikować witrynę za pomocą wygodnego panelu administracyjnego. Dzięki temu, większość zmian dokonasz samodzielnie,a dodatkową zaletą jest to, że nie musisz płacić za licencję wybranej firmie, będąc przywiązanym do jej łaski lub niełaski, ponieważ jest to oprogramowanie na wolnej licencji (tj. open source).

Wykorzystujesz technologię Flash?
Jeżeli Twoja strona była tworzona pomiędzy rokiem 2000 a 2010, wysoce prawdopodobne jest, że stosuje ona Adobe Flash. Strony wykorzystujące tę technologię są gorzej pozycjonowane i wolniejsze, a na smartfonach (np. marki Apple), teblatach i coraz większej liczbie komputerów, otworzenie ich często staje się niemożliwe. Dzięki rozwojowi technologii JavaScript można osiągnąć bardzo podobne efekty przy wykorzystaniu narzędzi, które widoczne będą dla wszystkich, nie spowolnią strony w takim stopniu jak Flash, a dodatkowo nie pogorszą widoczności witryny w internecie.

Czy Twoja strona długo się ładuje?
Najnowsze badania pokazują, że nawet 25 procent odwiedzających zamknie stronę, gdy ta ładuje się przynajmniej 4 sekundy. Przy czasie otwierania strony wynoszącym 9 sekund (co nadal jest niczym nadzwyczajnym) z wizyty zrezygnuje ⅓ użytkowników, którzy nie zapoznali się z naszymi, choćby najlepszej jakości, treściami. Według obowiązujących standardów strony internetowe powinny ładować się maksymalnie 4 sekundy. Warto mieć na uwadze, że Google obniża już zauważalnie pozycje stron, których czas ładowania jest dłuższy.

Często dostajesz pytania, na które odpowiedź widnieje w treści strony?
Jeżeli notorycznie otrzymujesz drogą mailową lub telefoniczną pytania, na które odpowiedzi znajdują się na Twojej stronie www, to znak, że nie jest ona tak przejrzysta, a kluczowa treść tak dobrze wyeksponowana, jak się Tobie wydaje. Być może ceny, dane kontaktowe do odpowiedniej osoby w Twojej firmie lub godziny otwarcia miejsca sprzedaży nie są odpowiednio wyróżnione, a ich lokalizacja nie jest oczywista i odwiedzający nie potrafią ich samodzielnie odnaleźć, co zmusza zainteresowanych do niepotrzebnego kontaktu. Pamiętaj, że część użytkowników zrezygnuje z oferty Twojej firmy, jeśli będą musieli wykonać dodatkowy telefon lub wysłać wiadomość e-mail, by otrzymać podstawowe informacje.

Czy wykorzystujesz potencjał marketingowy swojej strony?
Jeżeli nie wdrożyłeś na swojej stronie piksela remarketingowego, nie prowadzisz firmowego bloga, nie zbierasz leadów, by następnie informować w mailingu o ofertach specjalnych lub nowościach w ofercie i nie prowadzisz kanałów social media, które w naturalny sposób przypominają odbiorcom o Twojej marce, możliwe że nie wykorzystujesz w pełni potencjału swojej strony. Pomyśl o blogu i regularnych publikacjach na nim (przynajmniej jeden post na dwa tygodnie). To doskonały sposób, by zachęcić potencjalnych klientów do regularnych wizyt. W artykułach nie musisz zdradzać swojego know-how. Pokaż, w czym Twoje produkty lub usługi są lepsze od konkurencji. Wskaż wyróżniki i dobre praktyki. Czytelnicy zyskają cenną wiedzę, a Ty pokażesz siebie jako eksperta.

Myślisz o nowej stronie lub chcesz zoptymalizować obecną? Skontaktuj się z nami, a my pomożemy Tobie dobrać rozwiązania skrojone dokładnie na Twoje potrzeby.

Wojciech Olszewski

Miłośnik szwajcarskich krojów fontów, skandynawskiego poczucia estetyki i odważnego, surowego składu druku, któremu duszę nadaje minimalistyczna forma. Doświadczenia w tworzeniu stron nabrał projektując dziesiątki witryn pod kątem usability. W wolnych chwilach zgłębia tajniki identyfikacji wizualnych. Ponoć już w liceum kieszonkowe przeznaczał na zakup nowych czcionek.

Więcej artykułów - Napisz do mnie



Otagowano słowami:
 
  • Mati

    ha ha, te stro9ny naprawde jeszcze istnieja?? aż ciężko w to uwierzyć:-)

  • Agnieszka

    Świetny, rzetelny arykuł! Aż ciężko mi uwierzyć, że 4 sekundy mogą decydować o opuszczeniu strony… Chyba faktycznie czas na odswieżenie.

  • Tomas

    Jak widzę kolorową, skomplikowaną stronę z milionem zakładek, gdzie juz po drugim kliknięciu się gubie, to bez zastanowienia stamtad wychodzę…

  • Bardzo ciekawy artykuł. Niektórzy klienci nie mają pojęcia, że technologia Flesh jest przestarzała i wywołuje sporo niepożądanych efektów. Pamiętam czasy, gdy Flesh cieszył się ogromną popularnością – sam przebudowywałem stronę swojej klasy w gimnazjum (sic!) żeby dodać do niej banner z latającymi literami ;).

Twitter

Facebook

LinkedIn

Referencje BrandPRO

Portfolio BrandPRO

Kontakt z ekspertami BrandPRO

Polityka prywatności | © BrandPRO

Wiedza o kreacji i promocji marki,
co miesiąc na Twojego maila. Za darmo.

Zapisz się na newsletter i odbierz wyjątkowy poradnik:
Jak dobrać portal społecznościowy do potrzeb Twojej firmy?