Świat napędza dziś technologia. Dlatego też marketing internetowy, zamiennie nazywany także e-marketingiem, online marketingiem czy digital marketingiem, jest dziś obszarem, którego nie lekceważy żaden marketer. Założyciel eBaya Pierre Omidyar powiedział: „Wreszcie mamy technologię, która pierwszy raz w historii ludzkości pozwala ludziom nawiązywać cenne połączenia i docierać do większej ilości ludzi niż kiedykolwiek”. Jak wynika z raportu Hubspot [State of Inbound Marketing 2013] – ma rację – klasyczne metody promocji są dziś w odwrocie i ten trend już się nie zmieni. Choć tradycyjny marketing na pewno nie zniknie całkowicie, a budżety przeznaczane na sponsoring czy reklamę outdoorową mogą wcale się nie skurczyć, to jednak e-marketing zyskuje coraz więcej entuzjastów – 55% marketingowców zwiększyło budżet na marketing internetowy w 2013 roku [WebDam 2013]. Coraz większa dostępność powoduje, że osoby decyzyjne, zarówno w małych, jak i większych przedsiębiorstwach kierują rosnącą ilość zasobów na Internet i cały sektor mobile.

Co tak naprawdę można rozumieć dziś pod pojęciem e-marketing? Najprościej mówiąc – ogół działań skupionych wokół Internetu, jednak ta definicja dziś nie wystarczy. W latach 90’ pojęcie to ograniczało się do stron internetowych, na których można było zamieścić proste, tekstowe informacje sprzedażowe. Stopniowo ewoluowało w stronę wizualną – można było nazywać tak także sprzedaż powierzchni reklamowych na stronach, a dziś narzędzi e-marketingowca jest tak wiele, że nie sposób je wszystkie przytoczyć – które są jednak najpopularniejsze, a które najskuteczniejsze?

Według badań przeprowadzonych wśród firm z sektora Small Business w USA przez Vocus inc. najpopularniejszym i najskuteczniejszym narzędziem jest strona internetowa, która pozwala efektywnie wykorzystać ruch z innych źródeł. W przypadku całej badanej grupy drugie miejsce zajmują media społecznościowe, zaś trzecie miejsce sprzedażowy e-mail marketing zarówno jeśli chodzi o popularność, jak i ocenę efektywności. Kolejne miejsca zajmuje SEO, e-mail marketing dot. obsługi klienta, blogi, filmy video i zdjęcia, sklepy internetowe i inne, zaś stawkę zamykają rozwiązanie skierowane do urządzeń przenośnych.


Źródło: Vocus inc. – The State of digital marketing for SMBs, 2013

Co ciekawe ocena efektywności najważniejszych narzędzi różni się w przypadku firm generujących obroty powyżej 1 miliona dolarów rocznie. Według ich oceny e-mail marketing i pozycjonowanie (SEO) jest skuteczniejsze aniżeli social media. Z pewnością wynika to z faktu kosztochłonności działań pozycjonerskich czy e-mail marketingowych w stosunku do działań w social media, które można prowadzić nie wydając na nie ani złotówki.


Źródło: Vocus inc. – The State of digital marketing for SMBs, 2013

Ciekawym faktem jest to, że dziś firmy przeznaczają na marketing internetowy średnio 2,5% całych swoich przychodów [Gartner 2013]. Kwota różni się jednak w zależności od branży i tak choćby w sektorze mediów jest to prawie 4%.

Istotnym trendem, a w zasadzie filozofią w e-marketingu jest inbound marketing, zwany potocznie content marketingiem (choć nie są to pojęcia w 100% tożsame). Koncentruje się on na tworzeniu wartościowych materiałów i informacji dla odbiorców, dzięki czemu nie trzeba ich zalewać informacjami sprzedażowymi. Takie działania powodują efekt bardzo pożądany – gdy ludzie sami chcą odnaleźć naszą firmę, znajdują ją dzięki ciekawemu contentowi lub np. poprzez filmik viralowy (np. taki, stworzony przez Coca-Colę).

Poniższa infografika obrazuje różnice między tradycyjnymi działaniami marketingowymi, które mają przyciągnąć uwagę odbiorcy a content marketingiem, który ma dać pewną wartość, coś co odbiorca chce zobaczyć, przeczytać, odsłuchać.


Źródło: blog.kissmetrics.com/guide-to-content-marketing

No dobrze, czas na konkrety. Dlaczego warto przeznaczać rosnącą ilość środków na działania w sieci? A może warto skoncentrować swoje działania na marketingu tradycyjnym? Czy marketing internetowy jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie przedsiębiorstwa i przynosić odpowiednie efekty sprzedażowe bez pomocy tradycyjnych form reklamowych?

Zalety e-marketingu

1. Koszty dotarcia do odbiorcy
Wielu mówi, że pieniądze rządzą światem. Choć każdy może przedstawić swój punkt widzenia to ten argument przekona każdego, kto może mieć wątpliwości. Marketing internetowy pozwala o wiele niższym kosztem dotrzeć do odbiorcy i to niezależnie od lokalizacji. Również bariera „wejścia” jest dużo niższa, gdyż często możemy zacząć promować się od kwoty jednego dolara czy jednej złotówki. Oczywiście – jest to broń obosieczna i zła strategia lub brak kontroli nad realizacją kampanii może sprawić, że przeznaczone pieniądze zostaną niewłaściwie zainwestowane.

2. Koszty produkcji
Co się łączy z zagadnieniem kosztów – koszt produkcji. W przypadku reklam internetowych odpadają koszty wydruków, projektów wielkoformatowych itd. Jedynym kosztem jest projekt graficzny, nagranie czy montaż, jeśli chodzi o multimedia.

3. Czas
Kolejne zagadnienie nie pozostawiające złudzeń – wdrożenie działań promocyjnych online jest zazwyczaj szybkie i daje ogromne możliwości reagowania na bieżąco oraz korygowania ew. pomyłek. Dzięki temu jest możliwość, by błyskawicznie zapobiegać kryzysom i weryfikować początkowe założenia. Jeśli potrzeba specjalistycznej obsługi możemy liczyć na oszczędność czasu i działania prowadzone przez zewnętrzny podmiot.

4. Doskonała mierzalność efektów
Niepodważalną zaletą działań e-marketingowych jest możliwość kontrolowania ich efektów. Można zastosować wiele różnego typu wskaźników, sprawdzać konwersję sprzedażową poszczególnych reklam oraz w szybki sposób zbadać czy nasza oferta jest atrakcyjna dla potencjalnych nabywców.

5. Dokładne targetowanie
Większość narzędzi e-marketingowych posiada możliwości bardzo dokładnego targetowania ofert. Daje to swobodę doboru reklamy odrębnej dla każdej grupy oraz działania tylko z określonymi odbiorcami. Pozytywnie wpływa to również na wizerunek przedsiębiorstwa.

6. Dostępność
Reklamy w sieci dostępne są 24h na dobę, 7 dni w tygodniu. Odpowiednio zaplanowana publikacja, automatyzacja procesów daje możliwość rozpoczęcia kampanii także w święta i dni wolne od pracy. Doglądane mogą być z każdego miejsca na świecie, o dowolnej godzinie i przez osobę, której po prostu nadano odpowiednie uprawnienia. Nawet 50% firm zleca zewnętrznym podmiotom obsługę działań e-marketingowych [Gartner 2013] i nie musi się martwić bieżącą kontrolą, mając jednocześnie dostęp do podglądu w poszczególnych panelach, np. reklam na facebooku czy google adwords.

Wady rozwiązań z zakresu marketingu internetowego

1. Nie wszyscy siedzą w sieci
Silnym atutem klasycznych reklam jest jej mnogość i różnorodność a także możliwości dotarcia w miejscach, gdzie Internet nie dociera. Co prawda młodsze pokolenie jest dziś online praktycznie cały czas, jednak duża część społeczeństwa jeszcze nie. Do tych słabiej skomputeryzowanych lepiej trafi reklama na przystanku, gdzie codziennie odjeżdżają do pracy lub spot w radio, którego słuchają w drodze do niej, aniżeli reklama na facebooku, do którego zaglądają od święta. Część reklam jest też blokowana przez popularne „Adblocki”, co uniemożliwia dotarcie do potencjalnie wyselekcjowanego odbiorcy reklamy.

2. Przepełnienie Internetu reklamami
W Internecie powstało niesamowicie dużo możliwości reklamowania swoich usług. Dlatego też nie ma możliwości, nawet posiadając pełen pakiet zabezpieczeń (jak wspomniany wyżej Adblock), by nie trafić na jakąś „super ofertę”. Zjawisko odruchowego ignorowania reklam ma już nawet swoje określenie – ślepota bannerowa i marketerzy aktualnie zastanawiają się co można z tym faktem zrobić. Przy tak dużym nasyceniu ofertami, człowiek często ignoruje te pojawiające się i nie angażuje się w zainteresowanie produktem czy usługą.

3. Ograniczone możliwości dotarcia
E-marketing jest skupiony wyłącznie na Internecie, ale nie zastąpi tradycyjnego kontaktu z marką na co dzień. Tradycyjny marketing oferuje przy założeniu nieograniczonego budżetu dotarcie do praktycznie każdej osoby, która wychodzi z domu, słucha radia, ogląda telewizję, czyta prasę lub nawet ma skrzynkę pocztową czy telefon w domu.

4. Dla niektórych firm marketing internetowy nie jest odpowiednim narzędziem
Są branże, które niewiele zyskają na zastosowaniu marketingu internetowego, choćby skierowane do seniorów lub takie, które nie są zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy. Można wykorzystać Internet, ale przekaz dotrze raczej do rodzin, które przy odpowiedniej ofercie mogą nakłonić osobę z tej grupy docelowej do zakupu / udziału w jakimś wydarzeniu.

Podsumowanie

E-marketing może służyć do promocji przedsiębiorstwa i wystarczy dla małych firm jako główna forma komunikacji z nabywcami. Wynik konfrontacji jego zalet do wad to 6:4. Należy pamiętać, że wybrane wady są zależne od określonego rynku i nie wszystkie rozwiązania e-marketingowe będą odpowiednie dla każdej branży czy celu sprzedażowego. Coraz częściej firmy inwestują w tę strategię jako wiodącą ze względu na niskie bariery wejścia, mierzalne rezultaty, bardzo dobrą możliwości doboru grupy docelowej i inne przedstawione korzyści. Z drugiej strony duże marki wykorzystują pełen zakres marketingu stosując jednocześnie działania internetowe i tradycyjne, gdyż nie wykorzystali by w pełni swojego potencjału sprzedażowego promując się wyłącznie w Internecie.

Szymon Laszewicz

E-marketingowiec patrzący na rzeczywistość analitycznym i strategicznym okiem. Wyciąga z internetu maksimum informacji o rynku, klientach, trendach, marce i jej konkurencji, by na tej podstawie budować strategie i plany promocji w internecie. Entuzjasta mediów społecznościowych motywujący klientów do ich wykorzystywania wykorzystywania w celu optymalizacji procesów w firmie. Specjalizuje się również w zagadnieniach prawnych związanych z marketingiem i reklamą.

Więcej artykułów - Napisz do mnie

TwitterLinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Twitter

Facebook

Google+

Referencje

Referencje BrandPRO

Portfolio

Portfolio BrandPRO

Kontakt

Kontakt z ekspertami BrandPRO