„Nazwa firmy to klucz do sukcesu” — to zdanie jest namiętnie stosowane w nagłówkach namingowych poradników. Nadawanie nazwy firmie pozornie wydaje się banalne, bo niby czego więcej potrzeba prócz kreatywności? Jakie błędy można popełnić? Czas na szybką analizę trudnych przypadków!

Trudna branża

Branding w branży usług pogrzebowych jest ciężką działką. Tutaj nie ma miejsca na żarty i dwuznaczności, gdyż komunikacja w tonie formalnym wydaje się oczywista. Jednak konkurencja jest na tyle duża, że motywuje firmy do niecodziennych, często absurdalnych wyborów nazw.

Dyszy, Jan Szatan — używanie nazwiska w nazwie firmy w branży funeralnej, wydawać się może świetnym rozwiązaniem. Zwróćmy jednak uwagę na skojarzenia i dwuznaczności. Nawet nazwisko zupełnie nie odnoszące się do branży, może budzić mieszane uczucia, np. usługi pogrzebowe Twaróg.

Więcej namingowych szaleństw w kategorii usług pogrzebowych znajdziesz na blogu Fajne nazwy

Niebezpieczne podejście — zrób to sam

W Polsce częstym problemem namingowym jest sytuacja, gdy właściciel firmy nie pokusi się o konsultacje wybranej nazwy ze specjalistą. Twórczość oparta na pseudokreatywności i różnego rodzaju poradnikach zazwyczaj kończy się nazwą śmieszną lub niewyróżniającą się. Hitem w Polsce do niedawna były wariacje z końcówkami:

  • pol – podkreślanie polskości marki jest bardzo skutecznym zabiegiem promocyjnym. Jednak moda zamieniła się w plagę niekończącego się wysypu nazw: Kabanospol, Mięspol, Rerexpol, Mlekpol, Janpol, Sadpol
  • ex – czyli jak doprawić tradycję odrobinką zachodu. Przykładowo – męskie imiona podrasowane małym dodatkiem: Bronex, Janex, Mirex, Piotrex, Rafalex, Tadex i tak bez końca. Zabieg stał się na tyle popularny, że nazwy te nie robią wrażenia, wyróżniając się jedynie tym, że spotykają się z krytyką lub stają się obiektem żartów.

Kłopotliwe znaczenie

Przed ostatecznym wyborem nazwy firmy ważne jest zbadanie jej znaczenia w językach obcych. Niepożądane znaczenie nazwy jest w stanie odbić się na wizerunku marki. Wśród naszych rodowitych przykładów najczęściej spotykana jest nazwa „bosta”. Co oznacza? Tłumaczyliśmy w tym wpisie. Inne przykłady? Przyjrzyjmy się nazwom firm z za granicy:

  • Kupa — niemiecka firma specjalizująca w branży mobilnej. Produkty sygnowane nazwą Kupa obecne są również na polskim rynku. Nazwa ośmiesza wówczas wizerunek firmy. Dodatkowo chwytliwy slogan zdecydowanie nie dodaje uroku „Kupa – Touch the Future” (dotknij przyszłości).
  • Osram — niemiecka firma produkująca sprzęt oraz akcesoria oświetleniowe. Nazwa mimo iż budzi mieszane uczucia wśród Polaków, została już zaakceptowana na rynku.

Szukasz przykładów fajnych nazw, namingowych porażek i ciekawych rozwiązań? Zajrzyj na blog Oryginalne nazwy

Wojciech Pasterski

Do kreowania marek klientów i zarządzania BrandPRO podchodzi przez pryzmat dziesięcioletniego doświadczenia brandingowego. Na bazie zainteresowań związanych z kreowaniem marek - psychologią społeczną, neurolingwistyką i aksjologią - stosuje i rozwija autorską metodologię brandingu. Specjalizuje się w opracowywaniu strategii marek i projektowaniu jej elementów (nazwy, sloganu, typografii, logo) a także tworzeniu strategii i planów marketingowych.

Więcej artykułów - Napisz do mnie

LinkedIn



Otagowano słowami:
 
  • Michu

    To EX to się chyba wzięło z zachodu. Kiedyś wszyscy chcieli być tacy światowi. Brak im PewEXów 😉 Teraz to wiocha.

  • Kelly

    Polska firma Drutex może się pochwalić rozpoznawalnością na rynkach zagranicznych i ta nazwa z pewnością się przyjęła, ale rzeczywiście nie ma sensu powtarzać już tego schematu.

Twitter

Facebook

LinkedIn

Referencje BrandPRO

Portfolio BrandPRO

Kontakt z ekspertami BrandPRO

Polityka prywatności | © BrandPRO

Wiedza o kreacji i promocji marki,
co miesiąc na Twojego maila. Za darmo.

Zapisz się na newsletter i odbierz wyjątkowy poradnik:
Jak dobrać portal społecznościowy do potrzeb Twojej firmy?