Praktycznie każdy z nas korzystając z bardziej zaawansowanych webowych usług czy aplikacji mobilnych spotkał się z onboardingiem, czyli wskazaniem użytkownikowi najważniejszych funkcji lub też przeprowadzeniem go pierwszy raz przez konkretny proces (np. tworzenia kampanii reklamowej). Onboarding w sferze cyfrowej ma bowiem za zadanie jak najbardziej uprościć wdrożenie nowego użytkownika w strukturę narzędzi, które zaczął właśnie poznawać, zapobiegając w ten sposób rezygnacji z wykorzystania danego narzędzia ze względu na jego niezrozumienie lub brak czasu, który użytkownik musiałby poświęcić do jego nauki.

Kluczowymi elementami w procesie onboardingu są pola z wyjaśnieniem etapu w omawianym procesie (do tego celu często wykorzystuje się tzw. tooltipsy), a także wyraźne przyciski Call To Action (CTA), które pozwalają nam przejść do następnego etapu samouczka. O ile onboarding przydaje się w bardziej zaawansowanych narzędziach webowych takich jak: Basecamp, Duolingo, Evernote czy serwisie randkowym OK Cupid!, to jego stosowanie jest wysoce niewłaściwe w przypadku mniejszych stron, czy sklepów internetowych.

Dzieje się tak, ponieważ tak samo, jak w stacjonarnych sklepach, w przypadku witryn internetowych również bardzo istotną rolę odgrywa intuicyjność i ergonomia interfejsu, co wpływa bezpośrednio na użyteczność, dostępność oraz skuteczność odnajdywania pożądanych informacji lub produktów. W sklepach internetowych, podobnie jak w stacjonarnych, nie ma miejsca na strzałki kierujące użytkownika od strony głównej (drzwi sklepu) przez poszukiwaną kategorię (dział) do kasy (opłacenie zamówienia). Coraz większe zaufanie do zakupów internetowych sprawia, że liczba witryn e-commerce zdecydowanie wzrosła, a użytkownik już przy pierwszej niedogodnej dla niego sytuacji może przejść na stronę innego sklepu posiadającego w swoim asortymencie ten sam produkt. Dlatego właśnie należy upewnić się, że sklep wirtualny, podobnie jak rzeczywisty, jest do bólu intuicyjny i czytelny dla najważniejszych person już od pierwszych sekund ich wizyty.

Jeżeli jednak ze względu na złożoność naszego webowego narzędzia nie możemy sprawić, by każda osoba dopiero go poznająca czuła się na tyle swobodnie, by odkrywać jego wszystkie funkcje, możemy z czystym sumieniem stworzyć proces onboardingu. Aby jednak spełniał on swoje zadanie, postarajmy się, by zawierał wszystkie poniższe cechy:

  • prosty – dobry onboarding powinien być łatwy i szybki. Najlepiej jest, gdy opisy elementów czy etapów nie powinny przekraczać dwóch zdań, a przyciski Call To Action czytelne i łatwo zauważalne.
  • treściwy – skupmy się na tym, aby przedstawić na ten moment tylko kluczowe elementy i to w nie więcej, niż pięciu krokach.
  • opcjonalny – zostawmy użytkownikowi możliwość wyboru. Jeżeli chcemy prowadzić użytkownika przez nasz “samouczek”, pozwólmy mu go opuścić już po pierwszym kroku i wrócić do niego, gdy będzie miał na to czas.

Onboarding wykorzystywany jest od kilku lat bardzo często w aplikacjach mobilnych i jest to w pełni zrozumiałe. Te wraz ze zwiększaniem się mocy obliczeniowej smartfonów, a także rosnącym rozmiarom ich wyświetlaczy otrzymują coraz więcej funkcji. Aplikacja bankowa nie służy nam już tylko do sprawdzenia stanu konta czy potwierdzenia wykonania przelewu, ale również do wzięcia kredytu, złożenia wniosku o kartę kredytową czy ustawienia cyklicznych przelewów. Aby nie powodować zamieszania, autorzy aplikacji decydują się na zaprezentowanie użytkownikom najważniejszych funkcji. Sprawdź jak wyglądają według nas najlepsze przykłady onboardingu w świecie aplikacji mobilnych.

Lookout

Stitcher

Ponder

Hyperlapse

Wojciech Olszewski

Miłośnik szwajcarskich krojów fontów, skandynawskiego poczucia estetyki i odważnego, surowego składu druku, któremu duszę nadaje minimalistyczna forma. Doświadczenia w tworzeniu stron nabrał projektując dziesiątki witryn pod kątem usability. W wolnych chwilach zgłębia tajniki identyfikacji wizualnych. Ponoć już w liceum kieszonkowe przeznaczał na zakup nowych czcionek.

Więcej artykułów - Napisz do mnie



Otagowano słowami:
 
  • Paulo

    O, myślałem że onboarding to tylko w HR występuje

  • Serio, nienawidzę

    Najważniejsze żeby można było przewinąć onboarding. Najbardziej wkurza mnie jak nie można przewinąć np tutoriali

  • Fredus

    Ja jestem ostrożny z aplikacjami bankowymi, mam wątpliwości co do bezpieczeństwa.

Twitter

Facebook

LinkedIn

Referencje BrandPRO

Portfolio BrandPRO

Kontakt z ekspertami BrandPRO

Polityka prywatności | © BrandPRO

Wiedza o kreacji i promocji marki,
co miesiąc na Twojego maila. Za darmo.

Zapisz się na newsletter i odbierz wyjątkowy poradnik:
Jak dobrać portal społecznościowy do potrzeb Twojej firmy?