7:00 rano, słyszysz dźwięk budzika, wstajesz, przeciągasz się i kierujesz się do łazienki, aby odbyć poranną toaletę. Jesteś już prawie rozbudzony, ale jakby czegoś jeszcze brakowało — kawa! Przeglądasz newsy na swoim smartfonie, w międzyczasie przegryzając kanapkę z ulubionym serem. Już prawie 8:00! Chwytasz torbę, spoglądasz w lustro, pora wychodzić do pracy. Brzmi znajomo? To nic innego jak nasze osobiste rytuały. Jakie jest ich znaczenie w brandingu?

To jaką strategię pozycjonowania wybierzesz, zależy od Ciebie. Możesz podkreślać cechy produktu, jego niską cenę, czy też wysoką jakość, albo możesz pójść nieco inną drogą i stworzyć więź emocjonalną z konsumentem wykorzystując do tego jego nawyki. Wielu marketerów uważa, że jest to jeden z najefektywniejszych sposobów na to, aby zyskać zaufanie oraz lojalność grupy docelowej.

W wielu krajach pierwszy posiłek w ciągu dnia jada się na słodko. Zainspirowana tym zwyczajem marka orzechowo-czekoladowego kremu Nutella postanowiła zbudować swój wizerunek wokół rytuału śniadania spożywanego wspólnie przy jednym stole. Zobaczmy legendarną już reklamę Nutelli z lat 90.

Z pozoru niczym nieróżniące się od zwykłych „markizów” ciastka Oreo osiągnęły pozycję lidera w swojej kategorii produktowej dzięki marketingowi opartemu na rytuale, którego kreatorami są tak naprawdę dzieci. O czym mowa? Przypomnijmy sobie reklamę Oreo sprzed kilku lat, kiedy to marka wchodziła na polski rynek.

Ówczesny dyrektor marki przekonywał, że kompozycja OREO wprost zachęca, aby otworzyć ciasteczko, spróbować wyśmienitego waniliowego kremu i połączyć smak OREO z mlekiem — czyli kolejno, zgodnie z rytuałem: przekręć, poliż, zamocz.

Kolejnym przykładem produktu, którego spożywanie wiąże się z konkretnym rytuałem, jest meksykańskie piwo Corona.

A skoro jesteśmy już przy alkoholach, należy wspomnieć o słynnym trunku pochodzącym również z Meksyku, czyli o Tequili. Dla wielu osób smak i aromat agawy, którą wykorzystuje się w procesie produkcji, był zbyt intensywny, aby spożywać ją w czystej postaci, dlatego marka postanowiła przekonać konsumentów odpowiednim rytuałem — na powierzchnię dłoni między palcem wskazującym a kciukiem wysypujemy odrobinę soli lub cynamonu (w zależności od rodzaju Tequili), następnie zlizujemy przyprawy z dłoni, spożywamy zawartość kieliszka i na końcu przegryzamy kawałek cytryny albo pomarańczy. Jak się okazało, Tequila może smakować całkiem nieźle!

Budowanie wizerunku marki wokół powtarzalnej czynności ma za zadanie wpisać ją w życie konsumenta i sprawić, że będzie on traktował ją jako kompana, np. do cotygodniowych wyjść do kina.

Jeśli zdecydujesz się wykorzystać w brandingu motyw rytuału musisz pamiętać, aby był on silnie związany z Twoim produktem bądź usługą, zrozumiały, widoczny, prosty i sensowny, nawet jeśli jego wykonywanie nie jest nam potrzebne w życiu codziennym.

Masz pomysł na biznes, chcesz wejść na rynek z nową marką? Zobacz naszą ofertę Branding na start i sprawdź, co zespół BrandPRO może dla Ciebie zrobić.

Wojciech Pasterski

Do kreowania marek klientów i zarządzania BrandPRO podchodzi przez pryzmat dziesięcioletniego doświadczenia brandingowego. Na bazie zainteresowań związanych z kreowaniem marek - psychologią społeczną, neurolingwistyką i aksjologią - stosuje i rozwija autorską metodologię brandingu. Specjalizuje się w opracowywaniu strategii marek i projektowaniu jej elementów (nazwy, sloganu, typografii, logo) a także tworzeniu strategii i planów marketingowych.

Więcej artykułów - Napisz do mnie

LinkedIn



  • Alek

    Czytając ten wpis, przyszedł mi do głowy przykład Oranginy. Oni też wykorzystują pewien rytuał, czyli wstrząśnięcie przed otwarciem.

Twitter

Facebook

LinkedIn

Referencje BrandPRO

Portfolio BrandPRO

Kontakt z ekspertami BrandPRO

Polityka prywatności | © BrandPRO

Wiedza o kreacji i promocji marki,
co miesiąc na Twojego maila. Za darmo.

Zapisz się na newsletter i odbierz wyjątkowy poradnik:
Jak dobrać portal społecznościowy do potrzeb Twojej firmy?